Ukryty dźwięk i obraz
W urządzanych dzisiaj domach Właściciele i Architekci przywiązują wagę do najdrobniejszych detali, a urządzenia radiowo-telewizyjne nadal kojarzą nam się z wielkimi „klamotami”. Kobiety, jak się okazuje poszukują małych rozmiarów…
Jeszcze niedawno takie pytanie było zupełnie abstrakcyjne. Dzisiaj odpowiedź brzmi : TAK !
Wymyślono bowiem głośniki, które słychać, choć pozostają całkowicie ukryte. Naprawdę trudno w to uwierzyć. Osoby słuchające grającej ściany na własne uszy sądzą, że są nabierani. Szukają miejsca, skąd głos dochodzi.
Technologia ma handlową nazwę SOUNDBOARDS i jest opatentowana przez Niemców.. Rezonatory, bo tak nazywa się źródło dźwięku są zabudowane w gips/kartonowym pudle, które montujemy w ścianie, podłodze, czy suficie niezależnie z czego jest wykonany. Następnie wygładzamy powierzchnię, malujemy lub tapetujemy ścianę, przyklejamy szkło, lustro lub płytki, podłączamy do i-poda, czy kina domowego i słuchamy muzyki. Kto nie wierzy musi przyjść usłyszeć na własne uszy.
Znane więc do tej pory olbrzymie kolumny pozostają już wyłącznie rozwiązaniem dla koneserów muzycznego brzmienia, a głośniki schowane za produkowanymi dotąd kratkami podobnymi do wentylacyjnych próbują się bronić poprzez designerskie rozwiązania obudów z polerowanej stali, czy szczotkowanego aluminium.
Ciekawym rozwiązaniem są również głośniki zintegrowane w jednej obudowie z lampami lub kinkietami oraz te ogrodowe udające kamienie czy doniczki, w których prawdziwe kwiaty możemy posadzić.
Pozostaje nam jeszcze schowanie telewizora. I tutaj, jak się okazuje też istnieje kilka sposobów.
Pierwszy to wszelkiego rodzaju mechanizmy windowe. Telewizor na co dzień pozostaje ukryty w szafce, podłodze, suficie, stoliku, pod łóżkiem, za ścianą, za obrazem wiszącym na ścianie lub nawet pod tarasowymi deskami. Włączenie powoduje, że nasz ulubieniec jest automatycznie wysuwany ze swojej kryjówki. Wyłączamy i ponownie znika. Wystarczy wszystko odpowiednio zaplanować i zrealizować.
Nie jest to jednak jedyny sposób. Okazuje się, że wykorzystując lustro weneckie można telewizor takowym zasłonić. Będzie więc przyklejony z drugiej strony, całkowicie niewidoczny, a w momencie jego włączenia zamiast naszego odbicia zobaczymy prezentera wiadomości lub ulubione reklamy. Takie rozwiązanie stosujemy jednak najczęściej w łazienkach lub lustrzanych panelach kuchennych.
A co w salonie ? Oczywiście Włoscy styliści i ich designerskie pomysły są dla nas gotowe. Oni poszli trochę dalej i lustra weneckie zasłaniające telewizor obudowali pięknymi ramami w najróżniejszych wersjach. Do wyboru są różne kolory skóry i lakierowania, ornamenty, a nawet ramy wysadzane kryształkami Svarowski. Oczywiście w formie klasycznego kwadratu, a nie tylko telewizyjnego formatu 16 : 9. Gdyby komuś było mało istnieją wersje integrujące ….. kominek i telewizor w jednej obudowie, do powieszenia na salonowej ścianie.
W komplecie z opisanymi wcześniej SOUNBOARDS nikt z naszych gości nie zorientuje się, że posiadamy system audio/video, dopóki nie wyciągniemy pilota i systemu nie uruchomimy
.















